Wojna w Korei(1950-1953)
W latach 50 MiG-15 „bis” był eksportowany w dużej liczbie do Chińskiej Republiki
Ludowej. Po inwazji komunistów w Korei Południowej Chińskie MiG-15 wzięły udział
w pierwszej walce odrzutowych myśliwców. Posiadający skośny układ skrzydeł
MiG-15 szybko udowodnił swoją wyższość nad innymi myśliwcami pierwszej generacji
o układzie klasycznym, takimi jak F-80 czy Gloster Meteor, jak również nad
śmigłowymi P-51 Mustang i F4U Corsair (tym niemniej to amerykański F-80 dokonał
pierwszego strącenia MiGa-15 w walce myśliwców odrzutowych). W praktyce tylko
F-86 Sabre pilotowany przez bardzo dobrze wyszkolonych pilotów stanowił wyzwanie
dla MiGa-15.
Po raz pierwszy MiG-15 został użyty podczas ostatnich faz chińskiej wojny
domowej. W pierwszych miesiącach 1950 roku, lotnictwo Nacjonalistycznych Chin
zaatakowało z Tajwanu pozycje chińskich komunistów, głównie w Szanghaju. Mao
Zedong poprosił Związek Sowiecki o wsparcie militarne w wyniku czego została
wysłana pięćdziesiąta dywizja myśliwska składająca się z MiG-15 bis. 28 kwietnia
1950 roku, kapitan Kalinikow strącił P-38, osiągając tym samym pierwsze
zwycięstwo MiGa-15. Kolejne zwycięstwo nadeszło 11 maja, kiedy kapitan Ilvi
Iwanowicz Szinkarenko strącił dowódcę 8 grupy powietrznej, Li Chao Hua w B-24
Liberator.

Radzieckie Ił-10 oraz Yak-9 z okresu II Wojny Światowej. Takimi samolotami latali koreańscy piloći do czasu dostarczenia MiGa-15.
Południowa Korea rozpoczęła wojnę przeciwko Korei Południowej 25 czerwca 1950
roku mając na wyposażeniu stare sowieckie myśliwce śmigłowe Ił-10s oraz Yak-9Ps
pilotowane przez niedoświadczonych pilotów. Od momentu w którym Stany
Zjednoczone oczyściły niebo przy pomocy zaawansowanych odrzutowców takich jak
F-80 Shooting Star oraz F-84 Thunderjet panowały na nim niepodzielnie do czasu
kiedy południowokoreańscy oraz chińscy socjaliści nie wprowadzili do użycia
MiGa-15. MiG-15 okazał się bardzo skuteczny szczególnie przeciwko bombowcom
B-29, ale także przeciwko myśliwcom Narodów Zjednoczonych.
Przez wiele lat udział sowieckich załóg lotniczych w wojnie w Korei był
podejrzewany przez Zjednoczone Narody, mimo nieustannych zaprzeczeń ze strony
Związku Radzieckiego. Jednak po zakończeniu Zimnej Wojny, radzieccy piloci
przerwali milczenie. Wielokrotnie Sowieckie samoloty latały w barwach Północnej
Korei oraz Chin, a piloci byli ubrani w północnokoreańskie mundury. Także
komunikaty radiowe były podawane w postaci krótkich słów, tym niemniej podczas
walki powietrznej zdarzały się rozmowy po rosyjsku. Sowieccy piloci unikali
także latania nad terytorium nad którym mogliby zostać schwytani podczas
zestrzelenia.
Związek sowiecki nigdy przed zakończeniem Zimnej Wojny nie przyznał się aby jego
piloci latali w wojnie koreańskiej. Amerykańscy piloci którym udało się
przechwycić rozmowy radiowe wielokrotnie twierdzili, że słyszeli język rosyjski,
ale jedynie władze Chińskie i Koreańskie brały całą odpowiedzialność na siebie.
Do czasu niedawno wydanej książki chińskich i rosyjskich autorów, niewiele było
wiadomo o szczegółach udziału rosyjskich pilotów. Amerykańscy piloci poznawali
na ogół styl latania i umiejętności Rosjan, a północny obszar Korei, gdzie rzeka
Jalu wpada do Morza Żółtego, nazwali „Aleją Migów” – ze względu na bardzo dużą
ilość walk powietrznych.

Amerykański F-80 Shooting Star oraz F-86 Sabre - główni konkurenci MiGa-15 na niebie nad Koreą.
Po przystąpieniu Chin do wojny, rosyjscy piloci trenowali także chińskich
pilotów. Do października 1950, Związek Radziecki zgodził się na dostarczenie
MiGów-15 wraz z wyszkolonymi załogami. Jednocześnie Kreml obiecał Chinom oraz
Korei wyposażyć je w ich własne egzemplarze MiGa-15 oraz przeprowadzić trening
ich pilotów. 1 listopada 1950 roku 8 MiGów-15 przechwyciło 15 myśliwców P-51D
Mustang należących do USAF. Porucznik Fiodor V. Chizh zestrzelił P-51D zabijając
przy tym pilota, Aarona Abercombrie. Trzy z tych MiGów 15 zostały przechwycone
przez 10 F-80 Shooting Strar i porucznik Semyon Fiodorowicz Jominich dokonał
pierwszego zwycięstwa w walce dwóch myśliwców odrzutowych w historii strącając
Franka Van Sickle w F-80C. Pierwsza utrata sowieckiego MiG-15 nastąpiła 9
listopada, kiedy to porucznik William T. Amen z lotniskowca USS Philippine Sea
strącił kapitana M. F. Graczewa pilotując F9F Panther.
Radzieccy piloci twierdzili, że do końca miesiąca listopada strącili 29
amerykańskich samolotów – 11 F-80, 7 B-29, 9 F-51. 23 z tych 29 zostało
potwierdzonych, ale amerykańskie źródła twierdzą, że większość strat powstała na
skutek naziemnej obrony przeciwlotniczej, przyznając, że jedynie 4 B-29 spadło w
skutek walki z MiGiem-15. Obie strony przyznają jednak, że MiG-15 zakończył
amerykańskie panowanie nad niebem Korei. Aby zapobiec temu niespodziewanemu
zwrotowi akcji, w grudniu skierowane zostały 3 eskadry F-86 Sabre – jedynego
amerykańskiego odrzutowca o skośnym układzie skrzydeł. 17 grudnia 1950 roku,
pierwsze spotkanie dwóch rywalizujących myśliwców zakończyło się jasnym
zwycięstwem amerykańskiego pilota, podporucznika Bruce’a H Hintona nad majorem
Jakowem Nikanorowiczem Yefromeyenko, zmuszając go do katapultowania się z
płonącego MiGa. W następnych dniach obie strony odniosły kilkakrotnie sukcesy i
porażki.
Te pierwsze spotkania ustaliły sposób walki powietrznej na najbliższe dwa i pół
roku. MiG-15 i MiG-15 bis miały wyższy maksymalny pułap niż wszystkie wersje
F-86 – 15,700 m (51.509 stóp) kontra 14,200 m (46,588 stóp) – a także latały
szybciej z uwagi na lepszy stosunek ciągu do masy – 1,005 kph (624 mph) kontra
972 kph (604mph). Także prędkość wznoszenia MiGa-15 (2,800 metrów na minutę) by
była lepsza niż prędkość wznoszenia F-86 (2,200 metrów na minutę). Także promień
skrętu oraz uzbrojenie MiGa-15 było znacznie lepsze. Ale MiG-15 był wolniejszy
na nikim pułapie 935kph (581 mph) kontra 1107 kph (688mph) F-86F Sabre. Także
system celujący MiGa-15 był znacznie mniej dokładny niż ten zastosowany w F-86
Sabre. Wszystkie wersje Sabre miały także lepszy promień skrętu na pułapie
poniżej 8,000 metrów (26,247 stóp).
Zatem radzieckie MiGi-15 zmuszając Sabre do walki podczas wznoszenia lub na
pułapie powyżej 10,000 metrów (32,808 stóp) osiągały znaczącą przewagę. Ponadto
piloci radzieccy mogli łatwo uciec wspinając się na nieosiągalny dla amerykanów
pułap. Z kolei na pułapie poniżej 8,000 metrów (26,247 stóp) amerykańskie Sabre
przewyższały MiG’a w niemal każdym aspekcie z wyjątkiem gorszego tempa
wznoszenia.

Amerykański bombowiec B-29 Superfortress. Najważniejszy cel ataków MiGa-15.
Jednak głównym zadaniem MiG-a 15 nie była walka powietrzna z F-86 Sabre, ale
przechwycenie amerykańskich bombowców B-29 Superfortress. Ta misja została
przydzielona w kwietniu 1951 roku elicie Sowieckich Sił Powietrznych,
półkownikowi Iwanowi Nikitowiczowi Kożedubowi oraz Generałowi Gorgijowi A.
Lobowi, który przybył do Korei w Czerwcu tego samego roku.
44 MiGi-15 osiągnęły zwycięstwa podczas tej misji, gdy 12 Kwietnia 1951 roku
przechwyciły formacje 48 B-29 Superfortress, 18 Sabre, 54 F-84 Thunderjets oraz
24 F-80 Shooting Star zmierzające do mostu łączącego Koreę Północą z Chinami na
rzece Jalu. Bilans bitwy wyglądał następująco: 10 zestrzelonych lub bezpowrotnie
uszkodzonych B-29A, jeden F-86A, trzy F-80C przy tylko jednym straconym MiGu.
Amerykańskie bombowce strategiczne powróciły w dniach od 22 do 27 października
by zneutralizować północnokoreańskie lotniska w Namsi, Teachonie oraz Saamchanie,
otrzymując kolejne straty ze strony MiGa-15. 23 października 1951 roku, 56
MiGów-15 Bis przechwyciło 9 Superfortec eskortowanych przez 34 F-86 Sabre oraz
55 F-84E. Pomimo swojej mniejszej liczebności radzieccy piloci zestrzelili lub
bezpowrotnie uszkodzili osiem B-29 oraz dwa F-84E tracąc przy tym tylko jednego
MiG’a, zmuszając amerykanów do nazwania tego dnia „Czarnym Wtorkiem”. Najlepszym
pilotem tego dnia okazał się podpułkownik Aleksander P. Szmorczkkow oraz
porucznik Dmitri A. Samojlow. W dniach od 22 do 27 października Samojlow strącił
4 Superfortece, dwa F-86A Sabre oraz jednego F-84E. Tak duże straty ciężkich
bombowców zmusiły dowództwo USAF do odwołania precyzyjnych ataków za dnia na
rzecz nocnych rajdów orientowanych radarem.

Sowieccy asi MiG-15 z czasu wojny w Korei. Od lewej do prawej: Aleksander Smorczkow (12 zwycięstw), Nikolaji Iwanow (6), Semyon Fedorets (8), półkownik Jawegny Pepelajew (19) oraz Siergiej Kramarenko (13)

Wrak F-86A Sabre BuNo 49-1319, wyłowiony przez Sowietów. Szczątki samolotu zostały wysłane do ZSSR.
W okresie od listopada 1950 do stycznie 1952 nie mniej niż 40 sowieckich pilotów
MiGa-15 zostało uznanych za asów, posiadających co najmniej po pięć strąceń.
Sowieckie źródła donoszą, że pierwszym pilotem który osiągnął pięć zwycięstw
powietrznych został 24 grudnia 1950 roku kapitan Stepan Iwanowicz Naumenko. Tym
niemniej amerykańskie źródła donosiły, że posiadał jedynie trzy strącenia (jeden
B-29A, jeden F-86A oraz jeden F-84E). Podobnie nie został pierwszym asem James
Jabara, uznany 20 Maja 1951, ponieważ jak się okazało na jego koncie były tylko
4 strącenia, a nie jak początkowo twierdzono 6. Zaszczytny tytuł pierwszego asa
wojny koreańskiej przypadł 29 lipca 1951 kapitanowi Sergiejowi Kramarenko.
Najbardziej uhonorowanym asem został major Nikolay Sutyagin, dokonując
prawdopodobnie 22 strąceń, z czego 13 jest potwierdzona.
Pomimo tak znacznych sukcesów opisanych dywizji, pod koniec stycznia 1952 roku,
dowództwo sił zbrojnych ZSRR zdecydowało się zastąpić je dwoma nowymi
jednostkami. Okazało się to pomyłką, ponieważ jednostki te były pierwotnie
trenowane do przechwytywania bombowców wyposażonych w broń nuklearną, a nie do
walki z F-86 Sabre. Ponadto, w przeciwieństwie do jednostek które zastąpiły nie
składały się głownie z weteranów II Wojny Światowej. Jedynie część dowództwa
posiadało doświadczenie z czasu II Wojny.
W konsekwencji wspomniane dywizjony odnosiły znaczne straty na rzecz lepiej
przygotowanych i posiadających większe doświadczenie amerykańskich pilotów Sabre.
W okresie 6 miesięcy, od lutego do lipca 1952 roku Rosjanie stracili 81 MiGów i
34 pilotów. W zamian za to strącili jedynie 68 amerykańskich samolotów (z czego
36 to F-86 Sabre). Największa porażka nadeszła 4 lipca 1952 gdy 11 MiGów zostało
strąconych przez myśliwce Sabre.
Problemy Rosjan przyczyniły się do przeprowadzenia tajnej i nielegalnej operacji
zwanej „Maple Special”. Plan asa II Wojny Światowej, półkownika Francisa
Gabreski by przekraczać rzekę Jalu w stronę Mandżurii (co oficjalnie było
zakazane) i łapać z zaskoczenia startujące lub lądujące MiGi w momencie gdy były
w gorszej sytuacji (lecące wolno, na niskim pułapie, czasem bez amunicji i z
resztkami paliwa). Ale nawet w tak niekorzystnych warunkach piloci MiGów-15
zdołali odnieść co najmniej dwa istotne zwycięstwa nad amerykańskimi asami. 10
lutego 1952 roku porucznik Michaił Akimowicz Awerin strącił i zabił asa, majora
Georga Andrewa Davisa (mającego 14 zwycięstw na swoim koncie). Z kolei 4 lipca
1952 roku kilka sekund po strąceniu porucznika Kosynkina, kapitan Clifford H.
Jolley został zmuszony do katapultacji ze swojego uszkodzonego F-86E, po tym jak
został złapany z zaskoczenia przez pilota MiG-a 15 BIS – porucznika Wasilija
Romanowicza Kuroczkina.
Nowe i lepiej wyszkolone jednostki lotnicze zastąpiły pokonaną 97 i 190 dywizje
w lipcu i sierpniu 1952 roku. Mimo, że nie mogły one odebrać przewagi lotnictwu
amerykańskimi, udało się im zneutralizować ją w okresie od września 1952 roku aż
do końca wojny.
Zagrożenie ze strony MiGów-15 zmusiło amerykanów do anulowania dziennych rajdów
B-29 na rzecz lotów nocnych. Początkowo stanowiło to dla komunistów poważne
zagrożenie, jako, że ich jedynym samolotem przystosowanych do walki w nocy był
śmigłowy Ławoczkin La-11, nieadekwatny do przechwycenia B-29. W odpowiedzi część
pułku lotniczego została wyposażona w MiG-15bis, powodując kolejne straty
amerykanów podczas nocnych bombardowań.
Pomiędzy godziną 21.50 a 22.30 10 lipca 1952 roku cztery MiGi-15bis zaatakowały
Superfortece nad Sonchon i Kwaksan. Podpułkownik Michaił Iwanowicz Studilin
bezpowrotnie uszkodził B-29A, co zmusiło go do lądowania na lotnisku w Kimpo Air
Base. Kilka minut później major Anatolij Karelin strącił dwie kolejne
Superfortece. Igor Seydov, Studilin, major L. A. Boykovets oraz porucznik
Zhahmany Ihsangelyev także strącili po jednym B-29. Anatolij Karelin zyskał tej
nocy tytuł asa, wpisując na konto 6 strąceń (wszystkie to B-29 strącone nocą). W
następstwie tych bitew, nocne loty B-29 zostały anulowane na 2 miesiące.
Początkowo zaprojektowane do walki myśliwskie zamiast eskorty, dwa amerykańskie
typy myśliwców nocnych – F-94 Starfire oraz F3D Skyknigt – zostały przydzielone
do obrony B-29 przed MiGami.

Amerykański odrzutowiec Douglas F3D-2 Skyknight przystosowany do walki nocnej sprawił pilotom MiGa-15 sporo kłopotów.
MiG-15 okazał sie mniej efektywny w walce nocnej niż dwumiejscowy F3D Skyknight,
w przeciwieństwie do F-94 od którego był lepszy. Skyknight posiadał bardzo dobry
radar, dzięki czemu mógł precyzyjnie szukać swoich potencjalnych przeciwników,
natomiast MiGi-15 posiadały niemały problem w odszukaniu amerykańskich
myśliwców. W nocy z 2 na 3 listopada 1952 roku, Skyknight pilotowany przez
majora Williama Strattona oraz operatora radaru Hansa Hoaglanda uszkodził
MiGa-15 pilotowanego przez kapitana V. D. Vishnyaka. Pięć dni później Oliver R.
Davis oraz operator D. F. „Ding” Fessler strącili MiGa-15bis (pilot, porucznik
Ivan P. Kovalyov, katapultował się bezpiecznie). Skyknight strąciły w sumie pięć
MiG-ów 15 nie ponosząc przy tym strat własnych ani bombowców B-29 które były
przez nie eskortowane. Tym niemniej w nocy z 16 na 17 stycznia 1953 roku F3D
niemal uległ MiGowi-15bis, po tym jak samolot kapitana George Cross i operator
Master Sergeant J. A. Piekutowski doznał poważnych uszkodzeń ze strony
MiG-15bis. Z trudem Skyknight zdołał powrócić do bazy powietrznej Kunsan. Trzy i
pół miesiąca później, w noc z 29 na 30 maja 1953 roku chiński pilot MiGa-15, Hou
Shujun strącił nad Anju kapitana Jamesa B. Browna i porucznika Jamesa V.
Harrella (status załogi do dziś pozostaje „zaginiona w akcji”).
Niewiele było przypadków strącenia samolotu odrzutowego przez myśliwiec
śmigłowy. 10 września 1951 roku kapitan Jesse G. Folmar strącił MiGa-15 przy
pomocy F4U Corsair, po czym jednak sam został strącony przez innego MiGa. 8
sierpnia 1952 roku porucznik Peter „Hoagy” Carmichael z Royal Navy strącił w
swoim Sea Fury MiGa-15 podczas walki powietrznej.
Dane udostępnione przez źródła sowieckie wykazują, że MiGi-15 podczas konfliktu
koreańskiego odbyły 60450 lotów dziennych oraz 2779 nocnych, podjęły walkę 1683
razy za dnia i 107 w nocy w których łącznie zestrzeliły 1097 samolotów ONZ, z
czego: 647 F-86 Sabre, 185 F-84 Thunderjet, 118 F-80 Shooting Star, 28 P-51
Mustang, 11 F-94 Starfire, 65 B-29, 26 Gloster Meteor oraz 17 samolotów innego
typu. Straty wyniosły: 335 samolotów oraz 120 pilotów z czego 319 MiGów oraz 110
pilotów zginęło w walce, a reszta podczas wypadków. Szacuje się jednak, że
statystyki strąceń są przekłamane o około + 50%. Ale mimo to jest jasne, że
MiG-15 pilotowany przez sowieckich pilotów sprawił lotnictwu amerykańskiemu oraz
ich sojusznikom w Korei znacznie więcej problemów niż przez lata podawały
amerykańskie źródła.
Głównymi użytkownikami MiGa-15 podczas wojny koreańskiej były wojska radzieckie,
ale nie jedynymi. Samolot ten był także używany przez Siły Powietrzne Chińskiej
Republiki Ludowej oraz Korei Północnej. Wykluczając krótki epizod w styczniu
1951 roku, Chińskie Siły Powietrzne nie były widziane w akcji do czasu kiedy 25
września 1951 roku 16 MiG-ów 15 podjęło F-86 Sabre. Północnokoreańska jednostka
wyposażona w MiGa-15 dołączyła do czynnej walki rok później, we wrześniu 1952
roku. Od tego momentu do końca wojny, armia koreańska utrzymywała zestrzelenie
211 F-86, 72 F-84 i F-80 oraz 47 samolotów innych typów, przy stratach 116
pilotów oraz 231 samolotów: 224 MiGi-15, 3 La-11 oraz 4 Tupolevy Tu-2. Kilku
pilotów zestrzeliło pięć lub więcej samolotów wroga, np. Kan Yon Duk i Kim Di
San po 5 zestrzeleń, Shao Beotong z 7 zwycięstwami oraz Wang Hai z 9
zwycięstwami.
Zdrada

Kapitan No Kum-Sok 21 września 1953 roku wylądował w bazie Kimpo, przekazując myśliwiec MiG-15 Amerykanom.
W chęci uzyskania nienaruszonego MiGa-15 do testów, Stany Zjednoczone oferowały
nagrodę w wysokości 100 tys. Dolarów oraz azyl polityczny dla jakiegokolwiek
pilota który przejdzie na stronę USA wraz z samolotem. W końcu północno
koreański pilot, porucznik No Kum-Sok wylądował w Kimpo Air Base 21 września
1953 roku, utrzymując jednak, że był nieświadomy oferowanej nagrody. Pozwoliło
to na pierwsze szczegółowe badanie samolotu.
MiG-15 został drobiazgowo zbadany, oblatało go kilku testowych pilotów, w tym
Chuck Yeager. Yeager napisał w swojej autobiografii, że MiG-15 niebezpieczne
problemy ze stabilnością lotu. Yeager twierdził także, że piloci rosyjscy z
którymi rozmawiał na ten temat kategorycznie temu zaprzeczali. Rzeczywiści,
pomimo, że MiG-15 posiadał pewne niedociągnięcia i mógł, na przykład przekroczyć
planowaną prędkość podczas nurkowania to jego hamulce aerodynamiczne otwierały
się automatycznie po przekroczeniu niebezpiecznej prędkości, zapobiegając
utracie kontroli. Egzemplarz porucznika No jest do dzisiaj na wystawie w
Narodowym Muzeum USAF w Dayton, Ohio.
Zimna Wojna
W latach 50 MiG-15 należące do ZSRR oraz ich sojuszników Paktu Warszawskiego
wielokrotnie przechwytywały samoloty NATO wykonujące misje rozpoznawcze w
pobliżu lub na ich terytorium. Incydenty te niekiedy kończymy się walką i
zestrzeleniem maszyny po jednej ze stron. Niektóre ze zdarzeń w których brał
udział MiG-15 zostały wymienione poniżej:
- 16 grudnia 1950 roku nad morzem japońskim strącony został amerykański RB-29
przez dwa MiGi-15 pilotowane przez kapitana Stepana A. Bajaeava oraz porucznika
N. Kotova,
- 19 listopada 1951 roku porucznik A. A. Kalugin zmusił swoim MiG-iem 15bis
amerykański samolot C-47 który naruszył węgierską przestrzeń powietrzną do
lądowania w bazie Papa.
- 13 czerwca 1952 roku dwa MiGi-15 pilotowane przez kapitana Olega Piotrovicha
Fedotova oraz porucznika Ivana Petrovicha Proshurina zestrzeliły RB-29A w
pobliżu Valentina Bay, nad morzem japońskim – zginęło wszystkich 12 członków
załogi (nie znaleziono ciał)
- 13 lipca 1952 sowiecki MiG-15 pilotowany przez kapitana Osinskiego strącił
samolot rozpoznawczy DC-3 należący do Szwedzkich Sił Zbrojnych pilotowany przez
Alvara Almerga. Zginęło 3 członków załogi.
- 7 sierpnia 1952 roku dwóch pilotów MiGów-15, porucznik Zeryakov oraz Lesov
strącili amerykański RB-29 lecący nad Wyspami Kurylskimi – dziewięciu członków
załogi zginęło.
- 18 listopada 1952 roku cztery MiGi-15bis przechwyciły cztery F9F-2 Panther z
lotniskowca USS Princeton w pobliżu Władywostoku. Jeden z MiGów poważnie
uszkodził samolot porucznika Davida M. Rowlandsa, ale moment później On sam oraz
porucznik Vandalov zostali strąceni przez Elmera Royca Williamsa oraz Johna
Davidsona Middletona.
- 10 marca 1953 roku dwa MiGi-15bis z Czechosłowiańskich Sił Zbrojnych
przechwyciły dwa F-84G nad własną przestrzenią powietrzną. Jaroslav Sramek
zestrzelił jednego z nich, po czym pilot Thunderjeta katapultował się
bezpiecznie.
- 29 Lipca 1953 roku dwa MiGi-15bis przechwyciły RB-50G w pobliżu Gamov, nad
morzem Japońskim, i poinstruowały je do wylądowania. W odpowiedzi strzelcy RB-50
otworzyli ogień i trafili MiGa porucznika Aleksanda D. Rybakova. W odpowiedzi
Rybakov oraz jego skrzydłowy, porucznik Juri M. Yablonskiy zestrzelili RB-50.
Jeden z członków załogi został uratowany, a ciała 3 członków zostały wyłowione.
Reszta załogi pozostaje zagioniona.
- 17 Kwietnia 1955 roku piloci Korotkov oraz Sazhin zestrzelili RB-47E na północ
od Kamczatki – wszyscy 3 członkowie załogi zginęli.
Kryzys na Kanale Sueskim (1956)
W 1955 roku Egipt kupił od Czechosłowacji niewielką ilość MiGów-15bis oraz
MiGów-17 korzystając przy tym z pomocy ZSRR. W czasie wal powietrznych przeciwko
Izraelskim Siłom Powietrznym egipskie MiGi-15 zdołały strącić co najmniej trzy
izraelskie samoloty, sami ponosząc stratę kilku maszyn. Zestrzelono Piper Club,
Meteor F.8 oraz Dassault Ouragan który jednak zdołał wylądować awaryjnie.
|